18 PAŹDZIERNIKA- 34 ROCZNICA MĘCZEŃSKIEJ ŚMIERCI BŁ. KS. JERZEGO

Napisany dnia: Październik 21, 2018

18 PAŹDZIERNIKA- 34 ROCZNICA MĘCZEŃSKIEJ ŚMIERCI BŁ. KS. JERZEGO

W czwartek na placu przed Sanktuarium Męczeństwa Błogosławionego Ks. Jerzego Popiełuszki we Włocławku odbyły się uroczystości upamiętniające 34 rocznicę Jego męczeńskiej śmierci, w których wziął udział Pan Prezydent RP Andrzej Duda oraz ministrowie: Adam Kwiatkowski i Błażej Spychalski.

Wśród licznie zebranych wiernych nie zabrakło osób życia konsekrowanego, alumnów wyższego Seminarium we Włocławku jak również najbliższej rodziny Księdza Jerzego – siostry Teresy oraz brata Józefa.

O godzinie 17.30 rozpoczęła się Eucharystia, której przewodniczył ordynariusz włocławski ks. bp. Wiesław Mering a wraz z nim księża biskupi – Stanisław Gębicki oraz Bronisław Dembowski, pracownicy kurii, o. Michał M. Krysztofowicz – przełożony generalny Zgromadzenia Braci Pocieszycieli oraz o. Damian Kosecki, kustosz Sanktuarium Męczeństwa.

W swojej homilii Pasterz Kościoła włocławskiego zwrócił uwagę na przykłady „księży-męczenników” czasu II wojny światowej. Wspominając dzień męczeńskiej śmierci kapelana Solidarności Ksiądz Biskup podkreślił, że wobec przykładu świętych nie można przejść obojętnie. „Tama to jest jedno z najważniejszych miejsc we współczesnej Polsce. Tu ludzie przychodzą nie tylko żeby wspominać, przychodzą żeby zastanowić się, żeby dokonać swoistego egzaminu z myślenia o Polsce, żeby uczyć się od męczennika takiej miłości do Polski jaka była w jego sercu.”

Przed rozesłaniem głos zabrał Pan Prezydent Andrzej Duda, przypominając słowa najmłodszego polskiego męczennika, „by zło dobrem zwyciężać.” Ponadto Głowa Państwa zwróciła uwagę na tych, którzy wpisali się w szereg postaci, które oddały życie za Ojczyznę, za jej niepodległość: „Ktoś powie: byli na tej drodze mocarze. Byli mocarze ducha, jak nasz Ojciec Święty Jan Paweł II, którego pontyfikatem tak niezwykle cieszył się bł. ks. Popiełuszko” – mówił Prezydent RP. „Stał się wielkim kamieniem milowym na drodze do wolnej Polski […] zabili niewinnego kapłana, niewinnego człowieka którego jedyną bronią był różaniec i krzyż. W tamtym momencie pewnie uważali, że to przez nas rozumiane dobro przegrało. Ktoś powie, że zło zwyciężyło, zło zabiło kapłana. Nic bardziej mylnego! Każdy człowiek wierzący wie, że jest dokładnie odwrotnie. Dobro pokonało zło poprzez męczeńską śmierć ks. Jerzego. ”

Przed głównymi uroczystościami we włocławskim Sanktuarium, Pan Prezydent złożył kwiaty pod Krzyżem Pomnikiem – upamiętniającym męczeńską śmierć kapelana ludzi pracy.

Po Panu Prezydencie głos zabrał ojciec generał, wyrażając słowa wdzięczności względem zaproszonych gości: „jesteśmy dziś świadkami, jak ze śmierci błogosławionego ks. Jerzego nieustannie wyrasta dobro, tak jak z Krzyża Zmartwychwstanie.

34 rocznica Jego męczeńskiej śmierci wplata się w stulecie odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości. Dlatego zgromadziliśmy się we Włocławku, by wspólnie uwielbiać i dziękować Bogu, za dar najmłodszego polskiego męczennika i Niepodległej Ojczyzny, a jednocześnie wziąć sobie na nowo do serca słowa, które wypowiedział w Krakowie 30 sierpnia 1984 w czasie mszy za Ojczyznę: ,,wiemy dobrze, że naród polski nie nosi w sobie nienawiści i dlatego zdolny jest wiele przebaczyć, ale tylko za cenę powrotu do prawdy, bo prawda  i tylko prawda jest podstawowym warunkiem zaufania. Aby pielęgnować w sobie i braciach ideę, która była i jest nadzieją na lepsze jutro, potrzebne jest męstwo, potrzebna jest cnota męstwa, powtarzam cnota męstwa, która jest przezwyciężeniem ludzkiej słabości, zwłaszcza lęku i strachu.”

To właśnie umiłowanie Ojczyzny, niezłomny charakter, męstwo w przeciwnościach, ale przede wszystkim wierność Chrystusowi aż do przelania krwi Księdza Jerzego i wielu innych prezbiterów, zaowocowała tym, że od jutra w całej Polsce będziemy obchodzić Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych.

Sanktuarium Męczeństwa błogosławionego ks. Jerzego staje się zatem dla nas – Braci Pocieszycieli z Getsemani, szczególnym wyzwaniem, by miejsce to nieustannie kultywowało pamięć o tym, który tak jak Chrystus przyjął z rąk Ojca Niebieskiego kielich goryczy, pozostając Mu wiernym do końca.

W tym miejscu, w imieniu naszej Rodziny Zakonnej, jako przełożony generalny, pragnę wyrazić swoje podziękowanie włocławskim księżom biskupom – obecnemu Ordynariuszowi Ks. Bp. Wiesławowi Meringowi, Księdzu Biskupowi Stanisławowi oraz Księdzu Biskupowi Bronisławowi – którzy od samego początku istnienia naszej nadwiślańskiej parafii swoją modlitwą, obecnością jak również słowem wspierają trudu budowy ośrodka kultu, który w duchowej panoramie diecezji, znalazł swoje wyjątkowe miejsce. Radość, która dziś przenika nasze serca, mobilizuje nas do jeszcze większego zaangażowania w szerzenie przesłania ks. Jerzego i jego obecności w Kościele Włocławskim.

Dzisiejsza uroczystość wpisuje się w historię naszego miasta Włocławka złotymi literami, albowiem  po raz pierwszy – i ufamy, że nie ostatni – mamy okazję gościć głowę naszego Państwa – Pan Prezydenta Andrzeja Dudę.

Panie Prezydencie, to właśnie dziś, z coraz większą siłą, spoczywa odpowiedzialność na tych, którzy są reprezentantami naszych codziennych spraw, by na nowo ukazać innym, czym jest sprawiedliwość, męstwo, odwaga oraz wartość godności ludzkiej. Tego w codziennej posłudze Panu życzę.

Swoje podziękowania i wdzięczność kieruję w stronę panów ministrów, władz samorządowych oraz Solidarności i Solidarności ’80 na czele z Panem Markiem Mnichem.

Są między nami najbliżsi błogosławionego Jerzego – jego rodzeństwo siostra Teresa i brat Józefa, którzy są dla nas żywymi relikwiami Jego obecności. Z sentymentem wspominam każdą wizytę w naszym domu, czy to prowincjalnym czy tutaj w Sanktuarium, gdzie wielokrotnie mieliśmy możliwość poznawania księdza Jerzego – z wewnętrznej strony – tzn. z opowieści mamy i  wspomnień z dzieciństwa.

Przesłanie życia Błogosławionego Jerzego promieniuje nie tylko na nasze miasto czy region, ale coraz częściej dociera tam, gdzie prawda o godności ludzkiej została zapomniana. Zatem jego osoba staje się dla nas darem a jednocześnie wyzwaniem.

Wierność, której dochował do końca – Ewangelii, Krzyżowi i Ojczyźnie staje się lekcją do odrobienia przez każdego z nas.

Święty Jan Paweł II, gdy nawiedzał w Warszawie grób księdza Jerzego zwrócił się do Pani Marianny Popiełuszko w słowach: ,,matko, dałaś nam wielkiego syna. Ojcze Święty, nie ja dałam, ale Bóg dał przeze mnie światu – odpowiedziała pani Marianna. Za tego WIELKIEGO SYNA, syna narodu polskiego i syna Kościoła, DZIĘKUJEMY!”

(foto za: promocjewłocławskie.pl)