Patronowie

patronowie_01W naszym Zgromadzeniu szczególną cześć oddajemy Matce Bożej – Bolesnej Pocieszycielce. Cała historia zbawienia ukazuje nam wyjątkową rolę, jaką Maryja zajmowała w życiu i misji swojego Syna. Jedność Przenajświętszych Serc dostrzegamy na Górze Kalwarii. Matka wpatrzona w rozpiętego na Krzyżu Syna, składa wraz z Nim samą siebie w ofierze. To właśnie tutaj, wypełnia się proroctwo Symeona „a Twoją duszę, przeszyje miecz boleści”. Cierpienie Miriam osiąga swoje apogeum. Współcierpienie Maryi jest niepomiernie większe od tego, którego w swoim życiu doświadczyli męczennicy. Dlatego dla wielu wyznawców chrześcijaństwa Maryja staje się Królową Męczenników. W boleści swego macierzyńskiego serca Maryja staje się umocnieniem i podporą dla rodzącego się Kościoła. Umacnia wiarę Apostołów i najbliższych przyjaciół Chrystusa niosąc duchowe ukojenie i pociechę. Staję się, zatem nie tylko Matką Bolesną, ale i Pocieszycielką.

Przykład wiary Maryi i jej współcierpienia, które łączyła z męką swojego Syna stają się dla każdego pocieszyciela drogą, którą staramy się kroczyć wypełniając swoje zakonne powołanie. Ojciec Założyciel całe nasze Zgromadzenie zawierzył Matce Bożej Bolesnej. Jako młodzieniec często pielgrzymował do sanktuarium w Starej Bolesłavi, gdzie przed cudownym wizerunkiem Maryi składał wszystkie swoje pragnienia. Jako Założyciel naszej wspólnoty sprowadził do Domu Macierzystego Zgromadzenia kopię obrazu Matki Bożej, który został umieszczony w bocznym ołtarzu Praskiego Jezulatka – Dzieciątka Jezus. Ojciec Józef czcił Maryję, jako Założycielkę Zgromadzenia, widząc w Niej swój wzór i ideał życia pocieszycielskiego. Wizerunek został przyozdobiony złotymi koronami przez nuncjusza apostolskiego abp. Sibilię. Matkę Bożą w kościele Pocieszycieli zaczęto nazywać Bolesną Pocieszycielką. Uroczystość Matki Bożej Bolesnej obchodzimy 15 września.

patronowie_02Karty Ewangelii szkicują przed naszymi oczami postać świętego Józefa, jako męża sprawiedliwego. Widzimy go przy boku Maryi od czasu zaręczyn do swego zgonu. Całe życie świętego upływało w cieniu Najwyższego. Dzięki interwencji niebiańskiego posłańca przygarnia Maryję i poczęte pod Jej sercem Dzieciątko. Codzienność przeplatana pracą i modlitwą psalmów wybijały swoistym rytm życia Świętej Rodziny. Święty Józef roztoczył swoją ojcowską opieką małego Jezusa wprowadzając go w świat wiary i wyzwań niesionych przez życie. Wspólna praca w warsztacie ciesielskim i zgłębianie Tory niewątpliwie przyczyniały się do budowaniu więzów miłości między ojcem a synem.

Przemożnej opiece świętego Józefa Ojciec Założyciel polecił nasze Zgromadzenie obierając go za jednego z patronów. Cześć tego świętego jest nieustannie oddawana w naszych klasztorach. Wyjątkowego waloru nabiera dla nas Nowenna do św. Józefa przygotowująca nas bezpośrednio do tej uroczystości, którą celebracja przypada na dzień 19 marca.

patronowie_03Święci bracia dla naszej wspólnoty są wzorem apostołów podejmujących misję wśród Słowian, do których każdy z nas poprzez swoją profesję jest posyłany. Z pochodzenia byli Grekami urodzonymi w Salonikach. Do historii przeszli, jako misjonarze, którzy znacząco przyczynili się do wprowadzenia w krąg kultury chrześcijańskiej ziem słowiańskich. Konstantyn, który po wstąpieniu do klasztoru przybrał imię Cyryl, w związku z brakiem znaków oddających dźwięki języka słowiańskiego stworzył alfabet pisma staro-cerkiewno-słowiańskiego. Z poparciem Rzymu bracia wprowadzili język słowiański do liturgii. Dzieło Cyryla i Metodego odegrało niezwykle ważną rolę w kulturze Słowian, zapoczątkowało rozwój języka i piśmiennictwa. Działalność misjonarzy była kontynuowana przez ich uczniów, a jeden z nich, stworzył kilka oryginalnych tekstów hagiograficznych poświęconych życiu świętych. Pamięć o dokonaniach Cyryla i Metodego jest wciąż żywa we współczesnym świecie. Pod protektoratem UNESCO w 1969 na całym świecie obchodzono 1100 rocznicę śmierci Cyryla. W Bułgarii zwyczajowo dzień oświaty i szkolnictwa związany jest z imionami braci. Papież Jan Paweł II w 1980 uznał Cyryla i Metodego za patronów Europy. Ich wspomnienie liturgiczne obchodzimy 14 lutego.

patronowie_04Powiernica Serca Jezusa, która przypomniała światu zapomnianą prawdę o wielkiej miłości Boga. W swoich objawieniach spisała najważniejsze z orędzi, które przekazał jej Boski Zbawiciel, „chociaż ty okaż mi pocieszenie”. Dla naszego Zgromadzenia św. Małgorzata staje się niedoścignionym wzorem odpowiedzi ludzkiej miłości na zranioną miłość Boga – ukazaną w przybitym Sercu Jezusa. Małgorzata jest, więc dla nas wzorem miłości wynagradzającej, która całą siebie ofiarowała w tejże intencji. Ojciec Litomiski w jednym z swoich listów napisał: „zadanie, które Serce Pana powierzyło naszej świętej Patronce, Małgorzacie Mari Alacoque, uczyniliśmy dla Jego pocieszenia programem naszego Zgromadzenia.” Uroczystość św. Patronki obchodzimy 14 października.

3Jest ona najmłodszą Patronka naszego Zgromadzenia, wpisaną w poczet naszych niebieskich orędowników 31 sierpnia 2013r. Dla pocieszycieli jest niedoścignionym wzorem adoratorki Eucharystycznego Jezusa. Święta Siostra Faustyna na kartach swojego Dzienniczka wiele razy pisała, iż sama towarzyszyła Jezusowi podczas adoracji Najświętszego Sakramentu. Swoją miłością, współczuciem i cierpieniem wynagradzała Jezusowi wszelkie zniewagi obrażające Jego Boski Majestat. W swoim Dzienniczku napisała : Odprawiłam adorację od godziny jedenastej do godziny dwunastej. Tę adorację odprawiłam za nawrócenie zatwardziałych grzeszników, a szczególnie za tych, którzy stracili nadzieję w miłosierdzie Boże. Rozważałam, jak wiele Bóg wycierpiał i jak wielką nam okazał miłość, a my nie wierzymy, że Bóg nas tak miłuje (…). Zaprosiłam niebo całe, aby razem ze mną wynagradzało Panu za tę niewdzięczność niektórych dusz. Jezus dał mi poznać, jak Mu jest miła modlitwa wynagradzająca.” Pocieszyciele poprzez swoje oddanie cierpią wraz z Chrystusem w Ogrójcu ( Konstyt. II, 6) W swoim ciele – powtarzając za św. Pawłem – dopełniamy braki udręk Chrystusowych dla dobra Jego ciała, którym jest Kościół. Modlitwa i trwoga konania Jezusa stają się treścią naszego życia. Do tak ścisłego udziału w duchowych cierpieniach Chrystus wybiera szczególne naczynia, by przelać w nie swój śmiertelny smutek. Do tych naczyń niewątpliwie należało serce Siostry Faustyny, która w swoim Dzienniczku dała tego wyraz: Wiedz jeszcze, że te ciemności, na które się żalisz, wpierw przeszedłem dla ciebie w Ogrodzie Oliwnym. Dusza Moja była ściśniona śmiertelnym smutkiem i tobie daję cząstkę tych cierpień, dla Mojej szczególnej miłości ku tobie i dla wysokiego stopnia świętości, jaki ci(89)przeznaczam w niebie. Dusza cierpiąca jest najbliżej Mego serca.

W dziele swego życia, jakim stał się Dzienniczek świętej możemy dostrzec echo słów Ojca Litomiskiego, które pozostawił nam w duchowym testamencie: Jezu dla Ciebie cierpieć, w cierpieniu Ciebie pocieszać. Apostołka Bożego Miłosierdzia wyraziła je w podobny sposób: pocieszać będę nieustannie najsłodsze Serce Eucharystyczne, grać będę pieśni wdzięczne na strunach serca swego, cierpienie jest najwdzięczniejszym tonem. Pilnie wyczuwać będę, czym dziś Serce Twoje rozradować mogę. Uroczystość św. Patronki obchodzimy 5 października.