AKTUALNOŚCI
7 KWIETNIA – STO LAT, STO LAT… JESZCZE NIE! 🙂
Dzieła rodzące się z inspiracji Bożego Ducha swoją egzystencją przypominają niepozorne ziarna, które rzucone do ziemi zaczynają wzrastać i nabierać konkretnych kształtów. Formowane przez codzienność, w których przyszło im rosnąć, zachwycają tych, którzy patrzą na nie...
4 KWIETNIA – NIE MA GO TU
,,Jesteśmy powołani, by wnikać do głębi tajemnic wielkanocnych. Oznacza to, abyśmy zawsze z ochotą przyjmowali wolę Bożą, a jeżeli jest to Bożym pragnieniem potrafili również przyjąć cierpienie”. O. Józef Litomiski Kochani! Mając udział w zwycięstwie naszego Pana nad...
1 KWIETNIA – ZOSTALIŚMY
,,Pocieszyciele Boskiego Serca z Getsemani, a z nimi wszyscy czciciele cierpiącego Serca Chrystusa z pewnością wspominać będą w tym roku ową noc Wielkiego Czwartku, kiedy to Pan Jezus w śmiertelnej trwodze wypił aż do dna kielich goryczy, grozy, smutku i boleści za...
WIADOMOŚCI Z WATYKANU
Vatican News
- Krzyż wraca do francuskiego krajobrazu. Wyjątkowa misja społeczników (2026-01-14 17:10)
- Ukończono mozaikę z wizerunkiem Leona XIV do Bazyliki św. Pawła (2026-01-14 16:01)
- W Rzymie powstanie pięć nowych kościołów (2026-01-14 15:04)
- Biskup radomski Marek Solarczyk na spotkaniu z Papieżem (2026-01-14 14:42)
- Panama: Kościół apeluje o nową konstytucję i potępia przemoc (2026-01-14 14:08)
- Zamurowano Drzwi Święte w Bazylice Matki Bożej Większej (2026-01-14 12:33)
O POCIESZYCIELACH
Wpisujemy się w grono uczniów, którzy pozostawili wszystko i poszli za Jezusem czystym, ubogim i posłusznym. Jesteśmy wspólnotą zakonną braci i kapłanów, powołaną do istnienia 7 kwietnia 1922 r. przez Ojca Józefa Litomiskiego we Wiedniu.
Na pamiątkę śmiertelnej trwogi Jezusa w Ogrodzie Getsemani, w każdym klasztorze bracia przez godzinę mieli trwać na modlitwie przed Jezusem obecnym w Najświętszym Sakramencie, z której mają czerpać moc do późniejszego dostrzegania oblicza Chrystusa w cierpiących i pogubionych braciach i siostrach.Ojciec Józef pragnął, aby założone przez niego Zgromadzenie codziennie wracało do ostatnich chwil ziemskiego życia Jezusa, które aż do śmierci, było przeniknięte wielkim smutkiem. Mówił: każdy kościół należący do Pana, gdzie w tabernakulum przebywa Zbawiciel, przyrównać można do Góry Oliwnej, do Getsemani. Nie zapominaj (…), by przyjść do Jezusa i pocieszyć Go – bardzo często osamotnionego.




