Pielgrzymowanie to nie tylko przemierzanie kilometrów, ale przede wszystkim powrót do korzeni, odnawianie tożsamości i wsłuchiwanie się w głos, który kiedyś zapoczątkował wspólne dzieło. W duchu tej prawdy rozpoczęło się III spotkanie formacyjne Zgromadzenia Braci Pocieszycieli z Getsemani, odbywające się pod wymownym hasłem „Powrót do gniazda”. Droga, którą podjęli współbracia, stała się żywym pomostem między historią a współczesnością misji pocieszycielskiej.
Pierwszym, niezwykle ważnym celem na mapie tej duchowej podróży była słowacka Marianka – miejsce szczególne, w którym bije serce całej zakonnej rodziny, gdzie mieści się Dom Generalny Zgromadzenia. To tam, u stóp Matki Bożej, uczestnicy spotkania zaczerpnęli sił, by wyruszyć w dalszą drogę, kierując się w stronę zabytkowej i pełnej historycznych śladów Pragi.
Śladami dawnej posługi w kościele św. Remigiusza
Kolejny etap pielgrzymki przyniósł głębokie spotkanie z historią własnej wspólnoty. Bracia udali się do kościoła św. Remigiusza w Pradze. To właśnie w tej świątyni, począwszy od trudnego, powojennego 1946 roku, przez długie lata ofiarnie posługiwali współbracia z Getsemani.
W murach tego historycznego kościoła celebrowano uroczystą Eucharystię, która stała się dziękczynieniem za dekady wiernej służby Bogu i ludziom. Po wspólnej modlitwie pielgrzymi mieli okazję zwiedzić przylegający do świątyni klasztor oraz przyklasztorny ogród. Spacer po tych miejscach pozwolił namacalnie dotknąć codzienności dawnych pokoleń zakonników i zobaczyć przestrzeń, w której realizował się ich zakonny trud.
Kulminacja na Vyšehradzie: U grobu Ojca Założyciela
Momentem, który głęboko zapisał się w sercach wszystkich uczestników spotkania formacyjnego, była wizyta na słynnym praskim cmentarzu na Wyszehradzie (Vyšehrad). To właśnie w tej narodowej nekropolii spoczywa Ojciec Założyciel, o. Józef Litomiński, który dał początek i życie naszej rodzinie zakonnej.
Stojąc nad grobem człowieka, od którego odwagi i zawierzenia wszystko się zaczęło, bracia zatrzymali się na dłuższą chwilę refleksji i głębokiej zadumy. W ciszy wyszehradzkiego wzgórza, otaczając modlitwą wszystkich zmarłych i żyjących współbraci, uczestnicy wyrazili swoją wdzięczność. Modlono się przede wszystkim za dar pocieszycielskiego charyzmatu – ten sam, który przed laty rozpalił serce Założyciela, a dziś nieustannie jednoczy braci w drodze radykalnego naśladowania ukochanego Jezusa.
Spotkanie formacyjne „Powrót do gniazda” przypomniało, że aby owocnie iść w przyszłość, trzeba regularnie wracać do źródła, z którego wypływa tożsamość Pocieszyciela z Getsemani.




















